Bloog Wirtualna Polska
Są 1 239 324 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Ciomsim i Bzy

piątek, 30 kwietnia 2010 3:29


Pomimo wczorajszej żałoby narodowej w Korei, słońce i wiatr szalały po niebie jak dzieciaki na plaży. Zakończył się też kolejny miesiąc, kolejny etap w YBM przez co nie wszyscy w grupie są pewni dalszego uczęszczania  od maja na koreański w tym Ajumi z którą poszłam na 점심(ciomsim czyli lancz^^) do bardzo dobrej restauracji, blisko Polskiej ambasady, na mandu (pierogi). Potem spacerkiem przeszłyśmy przez Dziogno, ja zachwycałam się bzami i uczyłam Ajumi ich polskiej nazwy, a Aju ostrzegła mnie by nie wkładać palców w dziury na sztandarze żałobnym (O_O słowo, zauważyłam tylko dziury które bardzo mnie zaciekawiły...!).
Przy ratuszu (시청 - Siciong) zawiesiłyśmy kolorowe karteczki z kondolencjami przy zdjęciach zmarłych marynarzy.
Potem Aju poszła w swoją stronę a ja się mocno zastanawiałam czy nie wrócić pod ten krzak bzu i...nie narobić "siary"! Ale posłusznie i bezzwrotnie poszłam do domu po drodze przechodząc przez park pełen zieleni, azalii, i bezdomnych a blisko mojego domu, w małej uliczce spotkałam ...inny krzak bzu *^_^* Dziś wieczorem idę tam z norzyczkami : D hihihi, k,k,k

Wiosna, ach to Ty!serce




Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Dom

wtorek, 27 kwietnia 2010 9:10


Prawie bym zapomniała, ale czytając dziś blog Jadwigi i wpis o Wyspach Wielkanocnych przypomniałam sobie o dokumencie (jeśli już wcześniej go nie widzieliście) jaki parę miesięcy temu obejrzałam. HOME, film francuskiego fotografa Yann'a Arthusa Bertranda, dotyka (w bardzo pięknie wizualny sposób) współczesnych problemów naszego świata, które bezpośrednio mają wpływ na stan ekologiczny naszej planety, a w efekcie na nas samych.
Film jest bardzo przystępny i zrozumiały pomimo problemów jakie porusza. Aby ułatwić nam przyswojenie, cała historia opowiedziana jest trochę jak 'bajka na dobranoc' spokojnym, kojącym głosem "Babci" a z drugiej strony jest to jak przepowiednia i zarazem dobra rada starej wróżki. Do tego zapierające dech w piersiach zdjęcia Bertranda ukazujące nam to, czego możemy nie widzieć na codzień a co jednak potrafimy zniszczyć...
Widziałam sporo dokumentów o tematyce ekologicznej ( w tym i inną serię Bertranda na kanale planete) natomiast co wyróżnia ten film od innych to jego zakończenie, które daje nadzieję i pokazuje że człowiek jest w stanie zapanować nad bałaganem, który sam zrobił...
Film w całości można obejrzeć na youtube. 
HOME

maym






Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

p.s. deszczowego dnia

poniedziałek, 26 kwietnia 2010 10:21


...to nie tak, że deszczu nie lubię. Ten wiosenny ( w temperaturze iście wiosennej) i ten letni są kojące a zapach po nich orzeźwia i pobudza  kąciki ust do uśmiechu. Ale gdy zimno i wieje coś między ludźmi (wiatr Arktyczny lub znad Syberii, który ja pieszczotliwie nazwałam duchem Czyngis-Chana~) do tego szary beton staje się naprawdę
szarym betonem i to wtedy mi się nie podoba, i źle się czuję. Dlatego spodobało mi się "koreańskie antidotum" na taki stan rzeczy, czyli parasolki. Jak tylko mam wolną rękę to próbuję uchwycic co ciekwaszą. Na ogół Koreanki (urodzone modelki ;-)) chętnie pozują do zdjęcia. Czasem nie ma czasu zapytać więc wtedy gonię od tyłu... ^^

Od kilku dni w Seulu zawitała wreszcie prawdziwa wiosna (jakoś ominęła nas 'anomalia' która spotkała  Tokio i Chiny w ost tygodniach a mianowicie spory opad śniegu!~); 1 dzień + 18 i słońce potem 2 dni deszczu w przyzwoitej temperaturze i tak juz drugi tydzień :)
Nawet bzy zaczęły już kwitnąć! BZY!!! Nie spodziewałam się 'spotkać ' bzy w Seulu/w Korei. Ale SĄ!! Ku mojej wielkiej radości, bo ja bzy uwielbiam, zwłaszcza ich zapach. Teraz tylko trzeba wykombinować jak ich trochę zerwać by nikt nie widział, w końcu rosną sobie w Dziogno (
종 로), czyli biznesowym centrum Seulu gdzie ludzi i CCTV dużo za dużo...


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

deszczowe dni

piątek, 23 kwietnia 2010 3:51



Deszczowe dni bywają bardzo uciążliwe. W Polsce, poza czasem spotykanym ciepłym letnim deszczem, gdy pada jest na ogół szaro, zimno i odechciewa się wszystkiego a już napewno chodzenia po ulicy.  ~  W Seulu polubiłam deszczowe dni (gdy zaczyna padać pada przez ponad 12 godzin non-stop!~). Też jest wówczas buro i nijako  ze względu na chmury ale jednak coś sprawia, że te dni są ciekawe i kolorowe... Zapraszam na miss korea :)

serce

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

od soboty do soboty

sobota, 17 kwietnia 2010 4:49

Byłam kilka dni temu pod Ambasadą Polską. Poniżej to co zastałam.





W chwili obecnej jestem już zmęczona, znudzona i zniesmaczona tą całą sytuacją. Pomimo tylu tysięcy km dochodzą do mnie przedziwne informacje...
Po pierwsze stała się tragedia - zginęli ludzie. Po drugie - w miejscu historycznie juz obciążonym. Po trzecie - były to ważne osoby polskiej kultury i polityki.
Płakać nie płakałam, (chcociaż przykro mi się zrobiło gdy usłyszałam że wśród ofiar była Anna Walentynowicz...) gdyz żadnej z tych osób osobiście nie znałam ani nie dażyłam jakimis uczuciami (pozywywnymi lub negatywnymi) przez co emocjonalnie nie byłam z nimi związana a co za tym idzie, nie odczuwam żalu i smutku by za nimi płakać...Taka jestem. Tak czuję i teatralnych łez na pokaz, na siłę nie uznaję, powodują u mnie odruch wstrętu i zażenowania.
I w chwili obecnej ciesze się, że jestem daleko od Polski i nie muszę wysłuchiwać na okrągło relacji dot. miejsca pochówku, powodów wypadku, teorii spiskowych, osób lamentujących pod pałacem prezydenckim (wrzesień 1997 jakoby "inspiracją"~?), osób z zagranicy składających "hołd, nam, Polakom, wiecznie cierpiącym, najbardziej ze wszystkich narodów!"~, a ostatnio jeszcze jakaś awantura w mojej własnej (!) rodzinie ... Dochodzi do mnie to wszystko (niestety) przez co wyraźnie widzę jak nasza homosapienska natura lubi pompę, awantury nad trumnami (to w ramach szacunku, rozumiem..?), mitologizowanie rzeczywistości a do tego jeszcze testosteron pławi się w tych całych "uroczystościach" bo ma oczywiście najwięcej do gadania...(wielkie ego nareszcie w rozkwicie!).
Co do afery rodzinnej (i to w dodatku imejlowej, czyli sposób bardzo ułatwiający spory, bo słowo pisane interpretowane jest przez czytającego, więc jeśli ten jest, np, w złym humorze to wszystko opacznie rozumie, a jeśli w "dobrym" to może nie zauważyć powagi słowa...itp) która, rozumiem, wynikła jakoś z tego całego zajścia z zeszłej soboty a doszła do "obozów politycznych". Aż głupio mi o tym myślec co dopiero pisać - dziecinada (nie obrażając dzieci!)! A to ponoć "dorośli ludzie"...

Życie toczy się dalej, niech spoczywają w pokoju.
A niektórzy chyba wiedzą jaki  mam stosunek do samolotów...





Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Spóźniona Miss Korea

czwartek, 08 kwietnia 2010 4:56

Na domiar złego zaziębiłam się! W związku z czym życie ograniczam do absolutnego minimum bo z zatkanym nosem i bolącą głową oddychać się odechciewa, o innych czynnościach juz nie wspominając~~
Ale zapraszam na MISS KOREA . Dodałam trochę zdjęć w ostatnim czasie w związku z...wycieczką do Hakaty i pobytem w Pusanie (tak, wiem, było to dokładnie miesiąc temu!! :-/ ale co tam! Lepiej późno niz później!!*^_^*)
TU Światynia Sumiyoshi (dla miłosników japońskiej tradycji~~!)
TU karpie (dla miłośników kolorowych rybek;)
TU ACROS (dla miłośników zieleni)
TU (dla miłośników śniegu ^^)
TU Pomosa (dla miłośników truskawek i Buddyzmu ;) )



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

tyle gości w gaju:  87 241  

O mnie

Jestem dla siebie najlepszym sojusznikiem i najsprytniejszym wrogiem jednocześnie.
Studiuję Orientalistykę i nie mam zamiaru na tym kończyć!
Bogate plany na przyszłośc? - A jak!!
^_^

O moim bloogu

Pochodzę z Gdyni, ale pomieszkuję w Seulu. Ten blog jest o tym wszystkim co jest w Polsce i Korei i tym co po drodze i dookoła. Zapraszam do czytania i komentowania ^_^

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 87241
Wpisy
  • liczba: 290
  • komentarze: 620

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl