Bloog Wirtualna Polska
Są 1 254 942 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Pijacki urok Bubz!

niedziela, 28 lutego 2010 7:36


Niedawno pisałam, że polubiłam parę "guru" z jutjuba, m.in. Bubiz z Irlandii Północnej (która ostatnio przebywa w HK).

A pokochałam ją za ten oto "krótki metraż" jej autorstwa. (zasady montażu poszły na bok,  ale co tam, itak wiadomo o co chodzi *^_^* a pozatym jedna osoba na planie odpowiedzialna za WSZYSTKO?? O_O Brawo, BUBZ!!!)
Dlaczego nie warto sie upijać, opowie nam dzisiaj Bubiz!

->"Let's get wasted"<-

serce(*-*)serce
serce

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

dowolnie

piątek, 26 lutego 2010 12:49


Tak więc, stało się to co podejrzewałam i słowa Pluszenki potwierdziły moje obawy; 3axel u kobiet jak i poczwórny skok u mężczyzn nie robi na sędziach większego wrażenia...Zwłaszcza w świetle "nowego" systemu punktowania.
Jaki wniosek z tego? Zawodnicy przestaną tak pilnie trenować te skoki, gdyż widzą, że JUŻ nie trzeba się  z nimi mordować by zdobywać najwyższe lodowce. Wykonywanie tych najtrudniejszych skoków jest zawsze ryzykowne a w świetle ostatnich wydarzeń - niczego nie gwarantuje; można więcej stracić niz zyskać. A przez to sport wg. mnie traci, gdyż popada w stagnację, regres...być może jest to chwilowe (nie wątpię) i być może rozwiną się inne elementy w programach jak np. piruety (które uwielbiam i którym większości niczego nie brakuje, ale...^^) i kroki (które wg. mnie RACZKUJĄ w programach). Pamiętam jak w połowie lat 90ych powoli zmieniało się podejście do spirali dzięki m.in. super rozciągniętej Nicole Bobek i Michelle Kwan. Ta ostatnia zwłaszcza, wprowadziła "modę" na prowadzenie spirali przez całą taflę ze zmianą krawędzi. I od kilku lat widać, że łyżwiarki położyły nacisk na jakość spirali i jej 'czas trwania' na lodzie. Efekty - spektakularne!

 Nicole i jej pzepiękna spirala ^^

Zatem nic straconego, wierzę że łyżwiarstwo nie wyrzuci do smieci tylu setek godzin pracy~~
Tak sobie wczoraj oglądałam stare reportaże japońskie o ich mistrzyniach no i przypomniałam sobie, że przeciez Midori Ito (Japonka!) była pierwszą kobietą która skakała 3axla (i całą masę potrójnych skoków!) i to w latach 80ych! I prawda jest taka, że na olimpiadzie w Albertville przewróciła się przy pierwszym 3axlu, ale nastęonego wykonała jak i całą resztę. Natomiast wygrała amerykanka Kristi Jamaguci (japońskiego pochodzenia~~!) skacząc z najtrudniejszych elementów 3lutza z 3tulupem oraz z jednym błędem przy 3flipie (?)
...fakt jest faktem, artystycznie Yamaguchi była ciekawsza. Ta strona łyżwiarska jest, powiedzmy, "problemem" Japonek; nie specjalnie potrafią okazywac emocje na lodzie (honne i tatemae?~~). I teraz wrócę do wczorajszego babskiego dowolnego;
To, że Kim Jona wygrała bardzo mnie cieszy (...) i napewno był to najlepszy program wieczoru, natomiast Asada zaskoczyła mnie swoją całkiem niezłą interpretacją programu! Nawiązywała kontakt wzrokowy, jej twarz zmieniała charakter, ruchy były dynamiczne. Do tego skoczyła te 2 potrójne axle i jestem z niej mega dumna !! (miała 2 inne drobne błędy, iwole wierzyć że to przez nie złota nie zdobyła niż z innego powodu~~). I mam drobną "szczelinę" emocjonalną jesli idzie o program Jony...mimo, iż pobiła rekord punktowy i pod wzgędem skoków pojechała fantastycznie, wydawał mi się lekko ospała...nie widziałam tej "iskry". Jest bardzo ładna i jej figurka sama bez pomocy nieźle prezentuje sie na lodzie, ale brakowało mi tego co zawsze ma w programach krótkich; gry aktorskiej.
Niemniej, itak się cieszę. (aczkolwiek muszę dodać, że zarówno Mao Asada jak i Jona Kim, miały troche 'nudne' programy, zwłaszcza pod względem muzycznym...*~~)
I "nie doceniłam" Joannie Rochette. Zapomniałam, że jest nie tylko człowiekiem ale i sportowcem, i to z prawdziwego zdarzenia; poddawanie się nie leży w jej naturze! ;-)
A poniżej podium, gdyby ktoś z was jeszce nie wiedział która gdzie stała ;
1. Jona Kim (Kim Yuna) - KOR
2. Mao Asada - JPN
3. Joannie Rochette - CAN
3 niesamowite programyserce



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

przed dowolnym

czwartek, 25 lutego 2010 18:14


Trochę żałuję, że nie zabrałam się za pisanie o FS nieco wcześniej, bo mam sporo do powiedzenia, a gdzie lepsze miejsce do pisania jak nie na blogu. Jednak moje mysli dnia codziennego są zajęte bardzo przyziemnymi problemami~~ i nie jestem do końca wstanie myśleć "racjonalnie".
Niemniej, jutro program dowolny. Właśnie zerkam na reportaż o Kim Jonie. ...
Jest w świetnej formie fizycznej i psychicznie ma napewno niezłe zaplecze. Ale...
ale, ale, ale...dziś juz jestem zmęczona i nie napisze tego, co sobie kleciłam w głowie od 2 dni bo nie wiem jakim cudem nie zdążyłam napisac tego w ciągu dnia, gdy miałam jeszcze "siły".
Nieistotne.
Mam nadzieję, że WSZYSTKIE pojadą najlepiej jak potrafią.
Od Jony cała Korea oczekuje złota, a obserwatorzy "widzą" w niej złoto.
Od Mao cała Japonia  oczekuje dwóch potrójnych axli, i tego samego oczekują obserwatorzy.
Pies pogrzebany w oczekiwaniach. A 3 ostatnie olimpiady jakie - bardzo uważnie - śledziłam udowodniły, że oczekiwania i "preferencje" mediów mają się nijak do rzeczywistości.
Nagano 1998 - mimo, iż Tara Lipinska była ówczesną MŚ, to Michelle Kwan (MŚ z 1996) została już niemalże przez media "ukoronowana" tytułem olimpijskim przed werdyktem. No i stało sie inaczej... ^^
Salt Lake City 2002 - kolejna próba Michelle. Tym razem media (i sama Michelle) były pewne zwycięstwa; w końcu już doświadczona zawodniczka, 4o krotna MŚ, artystycznie nie do pobicia~~ Ale jesli ktoś na 5 miesięcy przed olimpiadą odchodzi od swojego trenera i "sam się" trenuje to nie należy spodziewac się cudów... (moim zdaniem juz w programie krótkim jej 3 flip był trochę niepewny i gdyby miała trenera napewno zwrócił by jej na to uwagę~~ i na flipie poległa w dowolnym!). Wygrała - z 4ego miejsca (wg, starej punktacji było to niezłe osiągnięcie!) 17o letnia Sarah Hughes.
Turyn 2006 - ze strony amerykańskiej liczono na Sashe Cohen,a ze strony rosyjskeij na Irine Slutskaję. Obie miały błędy, a swoim czystym programem (choć niezbyt trudnym w porównaniu z tymi w przeszłości~~) wyprzedziła je Sizuka Arakała  (MŚ z 2004) o której wówczas juz nieco "zapomniano"...
...na dalsze męczenie analizy wyniku przyszłościowego nie mam siły. Głównie dlatego, że po polsku trudno mi o tym pisac gdyż całą "edukację" łyżwiarską od samego początku miałam po angielsku (marne tłumaczenie, ale cóż... ;) ).
serce



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

piechotą w deszczu?

czwartek, 25 lutego 2010 4:10


+14, leje deszcz i nie mam nawet 1000 łonów w gotówce na metro. Iść na piechotę 1,5 godziny z parasolką w łapie?...i wracając tak samo?~~yhh...
W kraju, w którym praktycznie za wszystko można zapłacic kartą i to od 1000 łonów (równoważnik 1 złotówki, acz w przeliczeniu ok 2,50), nie można kartą posłużyć się płacąc za kartę metrową, którą wydaje na ogół automat i automatycznie ładuje ale można też "po ludzku" w okienku ją nabyć...też za gotówkę :-o

A przez moje okno wypatrzyłam "nowego" sąsiada... : )  I on mnie też wypatrzył.... : ) Zajęło mu to trochę, ale co tam! Tylko czemu zauważył mnie akurat wtedy, gdy na biurku -pół naga, zapuchnięta od zbyt dużej ilości snu, z włosem rozczapiżonym po wieczornym umyciu-, próbowałam szerzeej odsunąć okno??? O_O



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Yuna, Mao, Joannie - my triple fantasy *^_^*

środa, 24 lutego 2010 16:15


Jak na +19 (! 24 lutego!)- i całkiem sporą ilość słońca- puchówki, szaliki i czapki wełniane zawinięte na niektórych współulicznikach bardzo mnie 'schłodziły'... o_O bez komentarza.


Dzisiejszy wynik programu krótkiego nie zaskoczył mnie, ale pozostawił cień nadchodzącego znaku" ?" ~~

Na wstępie, chcę wyrazić jak bardzo jestem dumna z Joannie Rochette, z jej postawy, siły ducha, woli walki i pięknie odtworzonego programu. Mam nadzieję, że z tym samym nastawieniem pojawi się na lodzie w piątek (czasu Koreańskiego). Nie da się cofnąć czasu, a każdy łyżwiarz db wie, że nawet upadek na początku programu nie zwalnia z walki o wykonanie reszty - jeżeli już coś się zaczęło nie przerywa się muzyki - jedzie się dalej. I tak samo w życiu. (mówi ta, która zawsze jedzie do końca~~); tragedia w życiu osobistym to ogromny cios dla psychiki, która jest kręgosłupem odwagi zawodnika. Natomiast "show must go on" ponieważ; 1) lata treningu 2) olimpiada - najważniejsza impreza w karierze sportowca 3) olimpiada we własnym kraju - duże oczekiwania ale i niepowtarzalny doping  no i...lepiej próbować wykorzystać doświadczenie i  wrzucić "złe myśli" na tył głowy na te kilka minut i spróbować dać z siebie wszystko, wtedy przynajmniej nie będzie wyrzutów sumienia za lat 10 czy kiedykolwiek... a być może dobry występ wypełni dziurę jaka się nagle pojawiła, ułatwi zagojenie tak bolesnej rany po niespodziewanej stracie matki. Bez względu na wynik, wspomnienie olimpiady będzie bolesne dlatego warto, dla przeciwwagi pokusić się o niezapomniany wystep. I bez względu na wynik, życzę Joannie pięknego i udanego występu w programie dowolnym.serce
Cieszę się również, że Elene Gedevaniszwili cieszyła sie po swoim udanym programie : )
Młode amerykanki pokazały młodego ducha, ale nadal uważam że występ Mirai Nagasu był lepszy od programu Rachel chcociażby ze względu na większą płynność jazdy i lżejszą jakość skoków.
Yona prowadzi, Mao tuż za nią. Znów jestem dumna, tym razem z Mao i jej potrójnego axla w kombinacji. Był bezbłędny!(*-*)
Jona - rzadko spotykana swoboda w skokach, jest jak ogród motyli dla oczu (kiseng?~).  Jeżeli obie w piątek pojadą na maximum swoich możliwości...chyba itak Jona dostanie "pierwszeństwo"... Ale o tej "zagwozdce" potrójno-axlowo-punktacyjnej po zawodach...



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Program Krótki

wtorek, 23 lutego 2010 4:29

Jutro w Vancouver program krótki solistek, czyli konkurencja którą najbardziej lubię i śledzę niezmordowanie od roku 1995.

Już na wstępie powiem, że jestem samozwanym ekspertem w tej dziedzinie sportu zwłaszcza jeżeli chodzi o babki!

A w tym roku niezła gradka i jest mi dane podglądać ją nieco od „podszewki” gdyż jestem w Korei, kraju Kim Jony  (김연아) która ma; 1) zdobyć pierwszy medal olimpijski dla Korei w tej dziedzinie sportowej

2) zdobyć złoty medal dla Korei

3) „dokopać” Japonii za całe zło przeszłości gdyż jej główna rywalka to Mao Asada z Kraju Kwitnącej Wiśni.

Może dziś skoncentruję się tylko na prognozie na jutrzejszy program krótki.

Korea na obecnej olimpiadzie już zdobyła kilka medali w tym i złote ale cała Korea liczy na 1 konkretny złoty medal, przede wszystkim. I ma tego dokonać 19-o letnia Kim Jona, już dwukrotna brązowa medalistka mistrzostw świata i obecna mistrzyni świata. Presja ogromna? Mało powiedziane! Kim Jona widnieje na billboardach i plakatach w całym Seulu reklamujących najróżniejsze produkty, a co chwila jakaś reklama z jej udziałem pojawia się w TV. Jest uosobieniem sukcesu a do tego jest bardzo ładna więc siłą rzeczy stała się królową koreańskich CF (reklam). Każdy w Korei wie kim jest Kim Jona! Przejdźmy do rzeczy.

W programie krótkim liczy się przede wszystkim wykonanie 8 wymaganych elementów. W tej części konkurencji skoki, piruety i wszystko co z techniką jazdy związane jest najważniejsze, na drugim miejscu liczony jest „urok” programu.

Przed zawodamiami uwielbiam szacować wyniki, zastanawiać się kto jak i przed kim itp. Tak więc zestawiam wam moją „listę” kandydatek do czołowych miejsc w programie krótkim wraz z komentarzami .

 

1) Wiele hałasu o te dwie(*-*)

Mao Asada (mistrzyni świata z 2008 roku) – Japonka, lat 19. Jako jedyna w tej chwili  kobieta skacząca potrójnego axla na zawodach. I ten skok ma w zamierzeniu wykonać w programie krótkim w kombinacji z podwójnym tulupem. Jeśli uda jej się to oraz całą resztę programu wykonać bezbłędnie (i z charyzmą) w pewnym sensie może ‘wygrać już złoto’ w tej części konkurencji.* Oczywiście to zależeć będzie w bardzo dużym stopniu od tego jak pojadą inne panny… W tym sezonie udało jej się skoczyć 3axla w programie krótkim na mistrzostwach Japonii. (i te mistrzostwa oczywiście wygrała). Muzyka w programie krótkim; „Maskarada” Chaczaturiana i uważam, że to całkiem niezły wybór biorąc pod uwagę jej osobowość~~

Styl jazdy ma lekki ale pewny, skoki wyglądają na kruche i delikatne ale to  pozory. Potrafi kręcić piruet Biellman, jest bardzo dobrze rozciągnięta.

Czy db skoczy jutro 3 axla? Uważam, że skoczy i wyląduje, ale czy będzie całkowicie „czysty”…tu mam drobną wątpliwość. Na konferencji prasowej 2 dni temu zapewniała iż mocno szlifowała swojego axla…Bez względu na to jak wypadnie jej axel, wg mnie na 99.9% wszystko inne wykona poprawnie z marginesem na błąd w krokach…

Czy odczuwa presję ze strony Japonii by zdobyć złoty medal? Oczekiwania są, oczywiście, natomiast Asada nie jest jedyną łyżwiarką z Japonii na której spoczywają oczy całego kraju. Tu może mieć nieco większy komfort psychiczny w porównaniu np. z Kim.

 

Kim Jona – Koreanka, lat 19. W programie krótkim w zamierzeniu ma potrójnego lutza w kombinacji z potrójnym tulupem. Jeśli wykona wszystko co ma zaplanowane ma gwarantowane wysokie oceny gdyż całość jej programu krótkiego jest bardzo dobrze skonstruowana. Na ogół nie ma problemów z wykonaniem tej kombinacji, jest to na pewno jej silna strona. I podobnie jak Mao może potencjalnie zamknąć drogę do złota innym rywalkom już w programie krótkim, tak jak to się stało rok temu na MŚ.*

Szybko i z gracją jeździ po lodzie. Skoki są dość wysokie i sprężyste oraz wykonywane na dużej prędkości ale chwilami mogą wyglądać na powolne w obrotach  -  w takich momentach zdarzają jej się błędy przy lądowaniu. Jest db rozciągnięta do tego potrafi wykonać figurę Iny Bauer tuż przed wykonaniem 2 axla.

Czy dobrze jutro pojedzie? Tak. Natomiast moja myśl poboczna; kombinację skoczy na 99.9% , jakiś drobny błąd gdzieś się kryje i  to nie koniecznie w skokach – np. w krokach lub piruecie.

Muzyka do pr. Krótkiego; „James Bond” i świetnie oddaje charakter muzyki poprzez choreografię i osobowość.

Czy odczuwa presję zdobycia złota ze strony Korei? Bez wątpienia! Nawet jeśli jej ciągle uśmiechnięta buzia ma świadczyć o jej wewnętrznym spokoju. Mimo, iż jest jeszcze jedna łyżwiarka z Korei w Vancouver większość Koreańczyków nawet nie wie jak ma na imię.

 

Jeżeli obie panie pojadą najlepiej jak potrafią różnica punktów między nimi może być nie wielka, natomiast w takim wypadku skłonna byłabym uważać iż to Japonka wyszłaby minimalnie na prowadzenie -  ze względu na 3 axla.

 

2) kruche z potencjałem;:-]

 

Miki Ando – Japonka, lat 22. Mistrzyni Świata z 2007 roku. Jest jedyną kobietą która skoczyła na zawodach poczwórny skok (był to salchow, parę lat temu). Skoki ma bardzo pewne; sprężyste, silne i wysokie. Szybko jeździ po lodzie, natomiast psychicznie jest bardzo krucha.

Czy db pojedzie jutro pr. krótki? Tak. Z marginesem na drobny błąd przy kombinacji.

 

Karolina Costner – Włoszka, 23 lata. 3 krotna Mistrzyni Europy, srebrna medalistka zeszłorocznych mistrzostw Świata. Skoki wysokie i sprężyste, dzięki czemu db skacze kombinacje potrójnych skoków. Skacze w lewą stronę. Szybko jeździ po lodzie, ale jest dość „ospała” w ruchach. Bardzo krucha psychicznie.

Czy db jutro pojedzie? Bez rewelacji. Wg. mnie błąd przy kombinacji będzie.

 

Elene Gedevanishvili – Gruzinka, lat 20. Mała Mi na lodzie. Potencjał jeśli idzie o skoki, piruety i jakość jazdy jest nadal ogromny, natomiast sytuacja polityczna jej kraju nie sprzyja komfortowi psychicznemu…W tym roku na ME zdobyła brązowy medal.

Czy db pojedzie jutro? Ogólnie tak, ale jakiś błąd przy którymś ze skoków może się pojawić.

 

Julia Sebestyen – lat 28, Węgierka. Mistrzyni Europy z 2004 roku. Nikt tak jak ona nie skacze 3 lutza i flipa! Gdy jest w formie osiąga niesamowitą wysokość podczas wykonywania tych skoków. Jeździ na dużym tempie. Prędkość piruetów ma bdb, natomiast nie wprowadza niczego nowego w swoje programy. Psychicznie bardzo nierówna, na ogół brak jej pewności siebie (wyjątkiem były ME w jej własnym kraju, które to zresztą wygrała!)

Czy jutro pojedzie db? … zamiast potrójnego szykuje się jakiś podwójny…?

 

3) underdogs]:->

 

Akiko Suzuki – Japonka, 25 lat. Nigdy jeszcze nie była na MŚ, natomiast obecny sezon był dla niej bardzo udany (II na Mistrzostwach 4 kontynentówi II miejsce na Mistrzostwach Japonii) stąd też znalazła się w reprezentacji. Jej wiek jest jej atutem (dojrzałość) oraz fakt, iż jest światu łyżwiarskiemu mało znana. Ogólnie – nie ma nic do stracenia! Gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta (tu akurat jeśli chodzi same Japonki^^) Jeździ dość szybko po lodzie, ma szybką rotację przy nie zbyt wysokich ale pewnych skokach.

Czy jutro pojedzie db? Tak. Wykona wszystko co zaplanowała.

 

Joannie Rochette – Kanadyjka, 24 lata. Obecna wicemistrzyni świata  i w związku z tym nadzieja Kanady na medal…Niestety 21 lutego na zawał serca zmarła jej mama więc obojętnie jak dobrze przygotowana była fizycznie i psychicznie do olimpiady, to wydarzenie na 99 % wpłynie na jej program. (podobna tragedia miała miejsce w 1997 roku gdy podczas MŚ na zawał serca zmarł trener amerykańskiej łyżwiarki Nicole Bobek, Carlo Fassi. W efekcie zajęła 13 miejsce). Skoki ma niskie, ale silne z szybką rotacją.

Czy jutro pojedzie db? Cuda się zdarzają. Być może śmierć jej Matki odkryje w niej niewykorzystane do tej pory zaplecze „awaryjne”.

 

Laura Lepisto – Finka, 21 lat. Zeszłoroczna ME, obecna wicemistrzyni. Ma szybką rotację w skokach, ale przy lądowaniu miewa problemy. Piruety ma bardzo dobre, potrafi zmiennie generować prędkość obrotów.

Czy jutro db pojedzie? Pojedzie czysto, ale nie wykona wszystkiego co zaplanowała.

 

Kiira Korpi – Finka, 21 lat. Brązowa medalistka ME w 2007. Przede wszystkim bardzo ładna i zawsze uśmiechnięta, przez co trudno jej nie lubić~~ Jeżeli pojedzie program tak jak zaplanowała może brać udział w walce o medal (raczej nie złoty) w progr. dowolnym .

Czy db jutro pojedzie? Tak, ale nie będzie 1a na koniec dnia, jeżeli np. chociaż jedna z Japonek pojedzie równie db.

 

4) młode;;-)

 

Rachel Flatt – amerykanka, 17 lat. Mistrzyni USA. V na zeszłorocznych MŚ.  

 

Mirai Nagasu – amerykanka pochodzenia japońskiego. 16 lat. Wicemistrzyni USA.

 

Nastoletnie amerykanki na olimpiadach do tej pory oznaczały  sukcesy; Tara Lipinski, Michelle Kwan, Sarah Hughes, Sasha Cohen. Bez wątpienia z młodzieńczym entuzjazmem podejdą do każdego skoku, niczego się nie bojąc. Nic nie mają do stracenia a mogą sporo zyskać. Jak nie na tej olimpiadzie to na następnej albo i na jeszcze następnej ^^

Czy db jutro pojadą? Wg. mnie z 2 amerykanek to Mirai Nagasu pojedzie lepiej i zostanie wyżej oceniona… W ogóle wydaje mi się, że Nagasu pojedzie bdb. Mam spora wątpliwość co do Rachel…

 

…a media koreańskie są bardzo pewne rywalizacji między Joną a Mao z wyłączeniem innych łyżwiarek.  Mają sporo racji, ale już parokrotnie byłam świadkiem co działo się po tym co MIAŁO nastąpić.

Ze względu na różnicę czasu, ja oglądać będę na żywo około południa. Zdam relacje, śpijcie spokojnie! J

 

Ja mam nadzieję, że WSZYSTKIE  panny pojadą najlepiej jak potrafią! Życzę im siły ducha, pewności siebie i czerpania radości z każdej chwili na lodzie

.serce

 

* chodzi tu o punktację. Bez wdawania się w szczegóły; już parokrotnie zdarzyło się tak, że zawodnik dostał bardzo dużą ilość punktów za pr. krótki przez co wystarczyło db pojechać program dowolny by w sumie wygrać. Oczywiście taka sytuacja ma miejsce gdy 1 zawodnik oba programy ma co najmniej dobre a reszta zawodników pomimo super pr. dowolnego nie nadrobi dziury w punktacji za nie najlepszy/kiepski program krótki.

 

 



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

mięso

poniedziałek, 22 lutego 2010 15:33


Od najmłodszych lat mięsa nie lubiłam. Jedynie kotlety mielone w przedszkolu były znośne...albo indyk zrobiony przez Ciotkę Kaśkę. serce
W sobotę poszłam ze znajomym na spotkanie jego znajomych. Ale przedtem postanowliśmy cos zjeść drobnego. Dołączył do nas mnich buddyjski  i zaproponował mandu (pierogi). Ja mandu uwielbiam!^^ Ze wszystkich miejsc do jedzenia trafilismy do takiej prowadzonej przez Chińczyków. Ponieważ byłam "gościem" tego wieczora -> ponieważ nie mam obecnie grosza przy duszy, nie chciałam byc wybredna i wzięłam mandu z 'tłedzi kugi '(돼지고기), czyli z prosim mięsem.......OSTATNI RAZ!! Jeszcze następnego dnia rano czułam ten...."smak" w dziobie i aż mdło mi sie zrobiło O_O (Nie wiem, czy to sposób chiński ale te pierogi były sporo mniejsze od tych które zwykle jadam i w swoim farszu nie miały nic innego poza tym biednym zmielonym prosiakiem.)
nie lubię mięsa.
nie lubię, nie lubię, nie lubię. (ok, kołduny w barsczu UWIELBIAM - ale PRAWDZIWE kołdunu - z baraniny!!!!). Smak mięsa nie jest na ogół tak drażliwy (no teraz poza prosiakiem!!) ale jego "faktura" - jeżeli natrafiam na  ŻYŁĘ (czyli wszystko co śliskie,bleee, nie do pogryzienia, chrząstkowe, tłuszcze ITP!) mam automatyczny odruch wymiotny. Nie mogę tego kontrolować. (ku wielkiemu oburzeniu mojego Ojca z czasó w dzieciństwa, który syczał mi bym "nie robiła scen!") Dalej - zapach ( a raczej smród) mięsa. W Korei uwielbiaja mięso. Jedzą na śnadanie, obiad, kolację i kiedy tylko mogą. Stąd miejsc do jedzenia samego mięsa jest więcej niż aptek.(których tu jak grzybów po deszczu!). Często "świeżutkie" mięseczko prosto od rzeźnika leży zaraz koło kuchni restauracyjnej, zachęcając klientów swoim wyglądem, zapachem .... a mnie odrzuca. I mam odruch wymiotny. I muszę wyjść. I wychodzę!
A jeśli mowa o mięsie to i o jego wariacjach na telarzu warto wspomnieć i o tzw. "kekugi" (개고기)  czyli o piesku jakiego się TU w krainie Hanguk jada....
dla mnie różnicy nie ma - jeśli jada się krowę, cielaka, prosiaka, konia (yh...kabanosy to lubiłam ^^) itp to i psa schrupać można, a nawet człowieka. Wszystko to ma nogi, żyły, tłuszcze, pikawy, pupy i jest mięchem.
bon apetito

;-P
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

niespodzianki przychodzą nocą!

czwartek, 18 lutego 2010 3:14


Moje drobne narzekanie zamieniło się w małe marzenie, które tej nocy się spełniło. ŚNIEG SPAAAAAAADŁ!!!! *^_^*
Cóż za radość! Bo prawda jest taka, że w Korei wiosna kalendarzowa zaczyna się 1 marca i rzeczywiście zeszły marzec był chwilami upalny~~ A poniewaz luty krótki, już raczej żegnałam się z zimą i gdy tylko temeperatura minusowa się pojawiała z radością swoje zimowe ciuszki narzucałam! (*-*) Ale  sądziłam, że to już raczej po zimie. A tu proszę!!!!!! :-D
Śnieg sie pewnie długo nie u3ma, już widzę jak w słońcu kapie z dachu...a dziś trochę późno wstałam... teraz mam drobne wyrzuty....ale to nic!!
Dzień zapowiada się WYŚMIENICIE!!
serce

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

uroki youtube

niedziela, 14 lutego 2010 17:18


Tak więc dodaję do linków w kategorii
美 dwie panny "guru" w dziedzinie makijażu.
Oglądam ich filmiki raz na jakiś czas i uważam, że zwłaszcza Michelle ma rzetelną wiedzę na ten temat, ale słodycz "gurek" trochę przeszkadzała mi do tej pory w odbiorze. Bubiz rozbraja mnie swoimi spostzreżeniami socjologicznymi.:-]
Dodam, że obie panie dzięki tym 'poradom online', mogły rozpocząć własne biznesy poza siecią. :-)

Michelle Phan - kanał na youtube TU
michellephan.com  - ale coś ostatnio były problemy z wejściem~~ :-/

Bubzbeuty - kanał na youtube TU. Strona oficjalna TU

serce




Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

I love Sollal

niedziela, 14 lutego 2010 3:31


Tak, spróbowałam obchodzić tutaj Tłusty Czwartek...Poszłam z Pieskiem do 'Crispy Creme' w Gangnam... ale jak oboje stwierdziliśmy - żadne "donaty" nie mogą się równać z nawet najbardziej podłym jakościowo pączkiem!!
A faworki?...(*-*) Czy już nigdy nie będzie mi dane ich pochrupać?~~ O_O  yyyy....

A dzisiaj - 14 lutego - dzień w Korei (i w Azji) "wyjątkowy". Otóż 2 "święta" są dziś obchodzone; jedno to "święto zakochanych" serce a drugie to "Sollal"(설날) czyli Chiński Nowy Rok. Od jutra do 2 lutego 2011 "patronować" ludziom będzie biały tygrys z zodiaku Chińskiego.
W związku z tym, że Sollal to bardzo rodzinne święto stąd też większość par będzie musiała się obejść bez siebie tego dnia i nie w kawiarni, w restauracji czy w love-motelu ale nad stołem z rodziną : ) Stąd też od rana mało  ludu  krąży po ulicach, a cała masa popularnych miejsc spotkań pozamykana.

Z Pieskiem zjedliśmy po 3 ..."pączki" - to z oczami było dla "mięsożernych" -hau, hau ;-)


새해 복 많이 받으세요 - czyli "dużo szczęścia w Nowym Roku!" : )


serce

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Coroczne Poszukiwania

wtorek, 02 lutego 2010 4:20

Niedawno pisałam, że gdy "czarne chmury" nad moją duszą sie pojawiają lubię oglądać wybryki Dziokłona (조권).(*-*)  Natomiast lubię też szperać w "duchowości" szukając; inspiracji, powodów by dnia następnego otworzyć lub zamknąć oko, nowych sposobów patrzenia na stare problemy, zrozumienia dla świata, sensu życia itp... Zostałam wychowana w wierze katolickiej ale już w podstawówce zadawałam sobie i katechetom pytania na które odpowiedzi w zasadzie nie uzyskiwałam. Więc zaczęłam rozglądać się i szukać. (Nawet poszłam na  religioznawstwo by poznać to &owo!). W chwili obecnej żadna religia czy też wierzenia nie zniechęcają mnie ale odkrywam, że buddyzm (jak dla mnie!) jest najbardziej "przystosowany" do współczesnego życia. ...
To nie ma być wpis o buddyźmie, więc nie będę rozwodzić się nad jego prostotą. Ale chcę polecić linki do "miejsc i osób", które zwłaszcza w ostatnich XII miesiącach stawały się moją "oazą spokoju i inspiracji".
Zbliża się Chiński Nowy Rok (
설 날 - Sollal po Kr) i pamiętam, że rok temu - kiedy cała Korea siedziała w swoich domach nad wypasionymi stołami jedzenia - ja otoworzyłam veoh i youtube i zaczęłam szukać i szukać i ...znalazłam te oto ciekawe rozmowy, wywiady, relacje, osobistości. Nie tylko o buddyźmie : )

Pema Chodron - mniszka buddyjska - uwielbiam jej spokojne i wesołe podejście w rozmowach. Świat nie jest mi straszny gdy jej słucham. TU w rozmowie z Bill'em Moyers(cz 1) . Całość można też znaleźć na veoh TUTAJ.

Nadia Khalil Bradley - wychowana jako muzułmanka, ale książkę napisała o Jezusie na podstawie tego co 'od Niego' usłyszała. (niech nikogo nie zniechęca to co powyżej; ta pani ma rónież ziezwykle radosna i kojącą osobowość a wystarczy posłuchac tego co ma do powiedzenia, żeby sie przekonać że do pozytywnych a nie szlonych tego świata należy :-))
TU cz 1 rozmowy z cyklu "the defining moment"

Jakieś 2 lata temu - rónież 'poszukując", obejrzałam dokument "ONE" - sam film nie zachwycił mnie, ale przedstawił  kilka wyjatkowych osobistości naszych czasów. Na veoh można ściągnąć ten dokument TU
a TUTAJ strona oficjalna filmu. (na youtube też można znaleźć fragmenty filmu)

Ojciec Thomas Keating - trapista i bardzo życzliwy starszy pan ^^ - TU.

Hyon Gak Sunim - amerykański mnich buddyjski w Korei. Cz1 wywiadu TU.

Też bardzo cenię Dalai Lamę, natomiast mam duży kłopot ze zrozumieniem go gdy mówi po angielsku, dlatego też wolę przeczytać co ma do powiedzenia lub tez wysłuchac jego audio-książek. Jeden fragment audio u Chomika <-. ^^

serce




Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Woda graniczna

poniedziałek, 01 lutego 2010 15:36


Od kilku tygodni na półkach sklepowych i w reklamach TV pojawił się "nowy" produkt.
Woda DMZ (Demiliterized Zone) czyli ze strefy zdemilitaryzowanej, czyli z obszaru granicy Korei Północnej z Południową.
Obszar ten jest uznawany przez ekologów za jeden z najczystszych ekosystemów na świecie gdyż od ponad 50 lat pozostaje nietknięty przez ludzką rękę.
Producenci wody mieli na celu 'złagodzić' wizerunek strefy DMZ, i skojarzyć nazwę z dobrą stroną jaka z TEGO WSZYSTKIEGO wynikła czyli właśnie z czystością i urokiem tego terenu.
Fortyfikacje na "granicy" są szerkoie na 2 km i mają 155km długości.

 "DI EM DZI" czyli DMZ po Kr~~



Smakuje trochę jak Nałęczowianka ;-)



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

środa, 28 czerwca 2017

tyle gości w gaju:  87 854  

O mnie

Jestem dla siebie najlepszym sojusznikiem i najsprytniejszym wrogiem jednocześnie.
Studiuję Orientalistykę i nie mam zamiaru na tym kończyć!
Bogate plany na przyszłośc? - A jak!!
^_^

O moim bloogu

Pochodzę z Gdyni, ale pomieszkuję w Seulu. Ten blog jest o tym wszystkim co jest w Polsce i Korei i tym co po drodze i dookoła. Zapraszam do czytania i komentowania ^_^

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 87854
Wpisy
  • liczba: 290
  • komentarze: 622

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl