Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 228 371 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

I znowu sarny...! ^^

niedziela, 14 października 2012 13:07
Skocz do komentarzy

 

 

 

Całkiem niedawno miałam kolejną okazję pojechać do Japonii. ( to za mój nijaki 3 dniowy urlop jaki miałam w sierpniu~) Znowu Osaka, znowu Nara. Miało też być Kioto, Kobe i Nagoja ale deszcz a potem tajfun zepsuł plany doszczętnie. Wogóle lato w tym roku mijało pod znakiem tajfunów...

 

 

 

 

 Staw Sarusawa-Ike w którym pływają żółwie, z widokiem na kofukuji

 

 

 

 

 Wokoło pełno młodych saren, te jeszcze nieufne względem homo-sapiens ( i słusznie!) co i rusz dają nogi skocznie w bok

 

 

 

 

 

 

 

 Czyż to nie jest jedna z najpiękniejszych i fotogienicznych mordek na świecie?

 

 

 

 

Ogród botaniczny Shin-en, otwarty w 1932 roku i w którym zasadzona jest roślinność opisana w poezji Man-yo-shu (wiki)

 

 

 

 

Frajdą zimą było karmienie łabędzi na plaży i frajdą może być również karmienie saren specjalnymi ciastkami które mozna kupić na każdym kroku za 150Y (około 6 zl). Trzeba tylko pamiętać, że gdy sarna (albo i 10 saren) dojrzy te chrupkości nie odstąpi cię na krok dopóki całości nie zniknie. Trzeba też uważać na ubranie i rzeczy odstające od ciała (... ) gdyż zniecierpliowione czekaniem na swoją kolej zadowola się Twoimi przynaleznociami...:)

 

 

 

 

 

Cudowny widok - pole saren w promykach zachodzącego słońca, w tle Todai-ji

 

 

 

 

 

 

W piątkowy słoneczny dzień wybrałam się do Nary, na spotkanie z sarnami. Prawdę mówiąc miałam lekko w nosie czy w Kioto spotakam wreszcie jakieś gejsze, czy w obejrzę zamki w Nagoi i Osace, sarny były moim najważniejszym punktem! Pogoda dopisała i dreptając sobie między swobodnie chrupiącymi trawę sarenkami (Boże ileż można trawy jeść!) zauważyłam joggingującego starszego pana. I nagle oświeciło mnie o czym zupełnie zapomniałam; będąc w Narze w czerwcu powiedziałam sobie że NASTĘPNYM RAZEM zatrzymam się w hotelu w Narze a nie w chałaśliwej Osace!~ (chałas/hałas? hmm..? czy ja jestem debilemO_O?)...Cóż...mówi się trudno, żyje się dalej i miejmy nadzieję, że jeszcze nie jeden raz dane mi będzie spędzić czas z tymi uszastymi ssakami. Może nawet poranną herbatę razem wypijemy?.

 

 

 

 

 

 

 

 Przy bramie wejściowej do Todai-ji, pod latarnią~, spoczęła sobie sarna

 

 

 

 

 

 

Pochodziłam po całym leśnym kompleksie świątynnym, zajrzałam do ogrodu botanicznego w którym się zgubiłam (mapa ogrodu nie była zbyt pomocna...), odważyłam się kupić ciastka jelenie przez co moja torba i spódnica zostały zaatakowane przez chciwe pyszczki, pod wieczór wdałam się w dyskusję (monolog) z japońskim poetą północno-koreańskiego pochodzenia z poglądami mocno ANTYsemicko-komunistyczno-pacyfistycznymi... Historię (semicką) Polski i Rosji miał też nieźle opanowaną... Wysłuchałam, że wszyscy rządzący na świecie to Żydzi, Żydzi to komuniści, komuniści są źli i zła również jest idea pokoju, gdyż wtedy pojawiają się nierówności społeczne...!hmm... wcisnął mi odkserowany tomik poezji i nagle się uspokoił.

 

 

 

 

 

 Kofukuji wieczorową porą

 

 

 

 

 Japońskie specjały - gazowana woda sojowa (nie miałam ochoty próbować!)

 

 

 

 

 

 Tak, latam samolotami do Japonii (gdyby ktoś mi powiedział o tym 15 lat temu, mocno bym się przestraszyła...) jest kilka fajnych stron gdzie bilety można dostać w naprawdę dobrych cenach. Tym razem padło na Jeju Air, które jest w tym roku reklamowane przez BIG BANG dlatego kawę na pokładzie piłam z kubka z autografem Syngni, a usta wytarłam autografem TOP'a *^_^* hoho~!

 

 

 

 

 

 Tajfun pokrzyżował plany więc...porobiłam zakupy!(*-*)  W Osakańskiej (Osaczańskiej?) "Akihabarze" szukałam japońskiej wtyczki do komputera a przy okazji znalazłam sklep z przecenionymi płytami (strefa ta jest bezcłowa, jesli db pamiętam). Była tam cała półka z płytami Ayumi Hamasaki, w cenie od 150Y w zwyż. Zdecydowałam się na dwie; DUTY (moja ulubiona) i BALLADS, ballady Hamasaki uwielbiam. Łączna cena  - 600Y^^

 

 

 

 

 

A to moja domowa zielona półka...:-)

 

 

Zdjęcia na MK; vol1, vol2, vol3^^

 

 

Podziel się
oceń
0
0




Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

poniedziałek, 20 lutego 2017

tyle gości w gaju:  85 878  

O mnie

Jestem dla siebie najlepszym sojusznikiem i najsprytniejszym wrogiem jednocześnie.
Studiuję Orientalistykę i nie mam zamiaru na tym kończyć!
Bogate plany na przyszłośc? - A jak!!
^_^

O moim bloogu

Pochodzę z Gdyni, ale pomieszkuję w Seulu. Ten blog jest o tym wszystkim co jest w Polsce i Korei i tym co po drodze i dookoła. Zapraszam do czytania i komentowania ^_^

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 85878
Wpisy
  • liczba: 290
  • komentarze: 618

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl